Australijski pomysł wdrożony na gdańskich zbiornikach

0
1758
Worki zainstalowane są na próbę. Jeśli się sprawdzą, to pojawią się także na innych zbiornikach (Zdjęcie: Facebook/Gdańskie Wody)

Jeżeli coś się dobrze sprawdza w innym kraju dlaczego by nie wprowadzić tego w Polsce? W Australii znaleziono skuteczny sposób na walkę w plastikiem. Teraz taki sam sposób wprowadzono w Gdańsku.

Władze miasta w Australii w 2018 roku zainstalowały dwie siatki na rurach odpływowych, które odprowadzają wodę z obszarów mieszkalnych do obszarów naturalnych. System ten pomaga w wychwytywaniu śmieci i chroni środowisko przed zanieczyszczeniem. Okazało się, że w ciągu 4 miesięcy siatki potrafią zebrać nawet 400 kg odpadów.

Możesz o tym przeczytać tutaj: W Australii znaleziono sposób na walkę z plastikiem.

Takie same siatki można zauważyć na gdańskich zbiornikach. Mają one wychwytywać śmieci.

Facebook

Gdańskie Wody, w trosce o czystość Strzyży i Zatoki Gdańskiej, zdecydowały się na próbę zainstalować stosowane w Australii rozwiązanie. Specjalne siatki pracują już w rejonie Srebrników.

– Obserwując zagraniczne portale zauważyliśmy rozwiązanie, które postanowiliśmy przetestować. Doświadczenia pokazują, że podobne worki są w stanie miesięcznie zebrać około 100 kilogramów śmieci. My miesięcznie ze wszystkich cieków, którymi się opiekujemy, zbieramy 200 kilogramów pływających między innymi puszek, butelek i opakowań po jedzeniu. Mamy nadzieję, że to rozwiązanie sprawdzi się także w Gdańsku – mówi Agnieszka Kowalkiewicz.

– Na potoku Strzyża (na wysokości zbiornika retencyjnego Srebrniki) zamontowaliśmy siatki, których celem jest wyławianie śmieci (np. foliówek czy choćby jednorazowych rękawiczek, których ostatnio w niepożądanych miejscach nie brakuje). Zapobiegając przedostawaniu się odpadów stałych spływających z górnych tarasów Gdańska do ujścia potoku, rozwiązanie może ograniczyć ilość odpadów płynących dalej do Zatoki Gdańskiej – można przeczytać na stronie Facebooka Gdańskich Wód.

Rybom nic nie grozi

Każda siatka mierzy cztery metry i, jak zapewniają urzędnicy, nie utrudnia swobodnego przepływu wody. W razie gdyby do worka dostały się ryby – będą wypuszczane przez specjalny supeł.

Okres próbny

Koszt takich siatek wyniósł dwa tysiące złotych. Testowanie siatek będzie trwało miesiąc. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, siatki zostaną zainstalowane również na innych zbiornikach.  Skuteczność rozwiązania będzie codziennie monitorowana przez pracowników Gdańskich Wód.

Facebook
Facebook
Facebook
Facebook

Czytaj: Malowniczy Półwysep Helski z lotu ptaka – świetny film nakręcony za pomocą drona