Chłopak z zespołem Downa wskoczył do wody, by ratować tonące dzieci. Inni stali i się gapili.

0
14406
views

To straszny obraz dzisiejszego społeczeństwa. Zamiast sobie pomagać, stoimy i patrzymy na całą sytuację. Co niektórzy wyciągają telefon komórkowy i wszystko nagrywają. Jeden chłopak z zespołem Downa wykazał się odważnym i pięknym gestem. Wskoczył do wody ryzykując swoje życie, by uratować tonące dzieci.

Ludzie są z natury dobrzy czy źli? Taka jest miara człowieka, ile jest w stanie zrobić dla innych. Podczas gdy jedni ludzie myślą tylko o sobie, ten chłopiec zdecydowanie wykazał się ogromem troski o innych ludzi będących w potrzebie.

Jednych ludzi w sytuacji awaryjnej ogarnia strach, paraliżuj ich i nic nie są w stanie zrobić. Zaś inni ryzykują własne życie, by ratować drugiego człowieka.

Przerażająca sytuacja na plaży

Chłopiec z zespołem Downa, 17-letni Valerio Catoia pewnego słonecznego dnia odpoczywał na plaży w Sabaudii, w prowincji Latina we Włoszech ze swoją rodziną. Nagle wszyscy plażowicze usłyszeli straszliwy krzyk tonących dziewczynek dobiegający z wody.

zdjęcie: pixabay.com

Na plaży w tym czasie było bardzo dużo ludzi, jednak tylko Valerio zareagował, nie oglądając się za nikogo, bez sekundy zwątpienia rzucił się do wody, by ratować tonące dziewczynki, które silny prąd zniósł daleko od brzegu.

Ludzie tylko się gapili, nikt nie pomyślał, ani tym bardziej nie zareagował w żaden sposób, aby pomóc topiącej się 10- i 14-latce. Jedynie chłopiec z zespołem Downa ruszył na pomoc, ryzykując własne życie, ponieważ dziewczynki były dwie i daleko od brzegu.

Za chłopcem ruszył jego tata, dzięki temu nie doszło do jeszcze większej tragedii. Mężczyznom udało się pomóc dziewczynkom, niemal jednocześnie.

Valerio uczył innych, jak ratować tonących

Jak informuje „Corriere della Sera”, Valerio cztery razy w tygodniu chodzi na basen, trenuje też lekkoatletykę. Roberto Cavana, trener nastolatka od 10 lat, powiedział dziennikarzom, że Valerio podczas międzynarodowych zawodów osób niepełnosprawnych we Florencji uczył technik ratunkowych. Na manekinie pokazywał, jak uratować człowieka. Chłopiec od trzeciego roku życia trenuje pływanie. Dzięki temu udało mu się uratować dziewczynkę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Mężczyzna codziennie zabierał swojego psa nad jezioro. Powód był tylko jeden…

Nastoletni bohater

Na plaży, tuż po wyniesieniu dziewczynek na brzeg, interwencję przejęły służby ratunkowe. Po chwili wszyscy się cieszyli i rozległy się gromkie brawa dla młodego bohatera.

Niestety niesmakiem po całej sytuacji, według świadków zdarzenia jest fakt, że mama dziewczynek zabrała je natychmiast, gdy ratownicy orzekli, że dziewczynom nic się nie stało. Mama z córkami oddaliła się bez żadnego słowa, jakby nic się nie stało. Nie podziękowała za uratowanie życia córkom ani chłopcu, ani jemu ojcu.

Valerio stał się bohaterem każdej włoskiej gazety. Napisał o nim każdy. Włoskie media okrzyknęły nastolatka „bohaterem”. Odwagę Valerio docenił też były premier Włoch, Matteo Renzi, który powiedział: „Włochy powinny być dumne z takich obywateli”.

Valerio jest wspaniałym i szlachetnym człowiekiem, prawdziwym bohaterem. Potrzeba więcej takich ludzi na świecie.

Jesteś z Wrocławia? Zapraszam do f7wroclaw.pl