Czy posiadanie ulubionego dziecka jest naprawdę złe?

0
14
views
Faworyzowanie jednego dziecka jest powszechne wśród rodziców. Zdjęcie: pl.freepik.com

Chociaż przyznanie tego może być niewygodne, wielu rodziców ma ulubieńcaw wśród swoich dzieci. Czy to „złe” rodzicielstwo?

Joanna wiedziała, że ma ulubione dziecko od momentu narodzin drugiego syna. Mama mieszkająca w Kent, w Wielkiej Brytanii, mówi, że kocha oboje swoich dzieci, ale jej najmłodsze dziecko po prostu „wpływa na nią” w sposób, w jaki jej pierworodny nie wpływa.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Kiedy urodziło się pierwsze dziecko Joanny, został od niej odsunięty z powodu problemów zdrowotnych i nie mogła go widzieć przez 24 godziny. Uważa, że przegapienie tego cennego okresu nawiązywania więzi było początkiem długotrwałej preferencji dla drugiego syna, z którym mogła spędzać czas zaraz po jego urodzeniu.

„Mój najmłodszy jest najmilszym facetem na świecie. Jest troskliwy, hojny, uprzejmy i przyjazny. Jest typem osoby, która pomogłaby każdemu”.

Chociaż przez lata walczyła ze swoimi uczuciami, Joanna mówi, że teraz jest w miejscu akceptacji. „Mogłabym napisać książkę o tym, dlaczego kocham jednego bardziej niż drugiego” — mówi. „Było ciężko, ale nie mam poczucia winy”.

W przeciwieństwie do Joanny, faworyzowanie przez większość rodziców jest subtelne i nie podlega dyskusji. Posiadanie ulubionego dziecka może być największym tabu rodzicielstwa, jednak badania pokazują, że większość rodziców rzeczywiście ma ulubieńca.

Większość rodziców ma swoje „ulubione dziecko”. Zdjęcie: pl.freepik.com

Mając mnóstwo dowodów sugerujących, że bycie najmniej uprzywilejowanym dzieckiem może zasadniczo kształtować osobowość i prowadzić do intensywnej rywalizacji między rodzeństwem, nic dziwnego, że rodzice mogą martwić się, że ich preferencje wymkną się spod kontroli. Jednak badania pokazują również, że większość dzieci nie jest w stanie powiedzieć, kto naprawdę jest ulubionym dzieckiem ich rodziców. Prawdziwym problemem jest zatem to, w jaki sposób rodzice radzą sobie z postrzeganiem przez dzieci faworyzowania.

Czytaj: Świetna sztuczka dla mam, aby ich dziecko wypiło lekarstwo

Ulubieniec

„Nie każdy rodzic ma ulubione dziecko, ale wielu ma” — mówi Jessica Griffin, profesorka nadzwyczajna psychiatrii i pediatrii w Szkole Medycznej Uniwersytetu Massachusetts, w USA. „Dane sugerują, że w szczególności matki faworyzują dzieci, które wyznają podobne do nich wartości i które bardziej angażują się w sprawy rodzinne, niż takie cechy, jak wysoka ambicja lub dążenie do kariery”.

Bez względu na powód, niektóre badania pokazują, że wielu rodziców prawie na pewno ma swoich ulubieńców – niezależnie od tego, czy się do tego przyznają, czy nie. W jednym z badań wykazano, że aż 74% matek i 70% ojców w Wielkiej Brytanii traktuje preferencyjnie jedno dziecko.

Jednak dla większości temat pozostaje poza zasięgiem. W innym badaniu, kiedy ankietowano rodziców, tylko 10% przyznało się do posiadania ulubionego dziecka, co sugeruje, że dla większości matek i ojców uczucie faworyzowania pozostaje ściśle skrywaną tajemnicą rodzinną.

Kiedy rodzice przyznają, że mają preferowane dziecko, badania sugerują, że kolejność urodzenia odgrywa ważną rolę w tym, kogo faworyzują. Według tej samej ankiety YouGov, rodzice, którzy przyznali się do posiadania ulubionego dziecka, zdecydowanie preferowali dziecko w rodzinie, przy czym 62% rodziców, którzy mają dwoje dzieci, wybiera najmłodsze. 43% rodziców z trojgiem lub więcej dzieci woli swoje ostatnie dziecko, jedna trzecia wybiera drugie dziecko, a tylko 19% skłania się ku najstarszemu.

Czytaj: Kraków: bezpłatne szczepienia przeciwko meningokokom

Dr Vijayeti Sinh jest psycholożką kliniczną w szpitalu Mount Sinai, w Nowym Jorku. Mówi, że faworyzowanie najmłodszego dziecka ma często związek z umiejętnościami społecznymi i emocjonalnymi związanymi z kolejnością urodzeń – gdy rodzice zdobywają więcej praktyki w wychowywaniu dzieci, mają lepsze wyobrażenie o tym, jak chcą kształtować dzieciństwo swojego potomstwa, i jakie atrybuty są najważniejsze do przekazania.

„Rodzice mają tendencję do faworyzowania dziecka, które jest do nich najbardziej podobne, przypomina im ich samych lub reprezentuje to, co uważają za sukces rodzicielski” – mówi. „Młodsze dzieci najprawdopodobniej były wychowywane przez rodzica, który z czasem i doświadczeniem nabrał większej pewności siebie i umiejętności w wychowywaniu dzieci”.

„Złe” rodzicielstwo?

Chociaż rodzice często mają ulubieńca, wielu dręczy poczucie winy, wiedząc, że okazywanie preferencji będzie miało długotrwały wpływ na poczucie własnej wartości ich dziecka. Obawy nie są całkowicie bezpodstawne.

„Dzieci, które dorastają w rodzinach, w których czują, że są traktowane niesprawiedliwie, mogą doświadczać głębokiego poczucia niegodności” – mówi Sinh. „Mogą czuć, że w jakiś sposób nie można ich kochać lub nie posiadają specjalnych cech i cech potrzebnych do bycia kochanym przez innych. Poczucie bycia czarną owcą w rodzinie może prowadzić do lęków i niepewności – dzieci mogą stać się samoobronne i starać się być zbyt miłe i ugodowe w stosunku do innych”.

Ale dla większości rodziców ich zmartwienia są nie na miejscu. Dowody sugerują, że o ile preferencyjne traktowanie nie jest bardzo ekstremalne, na większość dzieci nie ma wpływu bycie najmniej lubianym dzieckiem.

„Czasami rodzice okazują miłość i przywiązanie w sposób rażąco oczywisty” — mówi Sinh. „Ale kiedy rodzice są uważni i troskliwi i robią wszystko, co w ich mocy, aby wszelkie uczucia bliskości lub sympatii nie były jasne, dzieci nie czują się niegodne miłości i wsparcia rodziców”.

W rzeczywistości w większości przypadków dzieci mogą nawet nie wiedzieć, że ich rodzice wolą rodzeństwo. W jednym z badań, kiedy przebadano osoby, które twierdziły, że ich rodzice mają ulubione dziecko, zdumiewająca liczba czterech na pięciu stwierdziła, że ​​ich rodzeństwo jest faworyzowane w stosunku do nich – statystyki pozornie nieprawdopodobne. Inne badania wykazały, że dzieci błędnie identyfikują ulubione dziecko w ponad 60% przypadków.

Oczywiście możliwe jest, że rodzice znacznie lepiej ukrywają swoje preferencje, niż można by się spodziewać. Lub – jak sugeruje Griffin – po prostu bardzo źle zgadujemy, kto naprawdę jest ulubionym dzieckiem.

„Chociaż można by pomyśleć, że dzieci instynktownie wiedzą, czy ich rodzic ma ulubione dziecko i kim jest to dziecko, dane są zaskakujące” – mówi. „Dzieci mogą zakładać, że pierworodny lub dziecko, które osiąga lepsze wyniki w nauce może być faworyzowane, to w rzeczywistości rodzic może mieć różne i zróżnicowane powody faworyzowania – na przykład faworyzowanie dziecka, które ma największe problemy lub dziecka, które jest do niego najbardziej podobne”.

Czytaj: 8 genialnych zabaw, dzięki którym Twoje dziecko będzie zdrowe i silne emocjonalnie

Griffin twierdzi, że to całkowicie w porządku – a nawet oczekiwane – że rodzice mają swoich ulubieńców i że rodzice nie powinni czuć się winni, jeśli czują się bliżej jednego dziecka niż drugiego. Mówi, że chociaż dzieci, które uważają, że są najmniej uprzywilejowanymi dziećmi, mają zwykle niższą samoocenę i wyższe wskaźniki depresji, w większości przypadków dzieci nie mają pojęcia, które rodzeństwo woli ich rodzic lub rodzice.

Być może to, kto naprawdę jest ulubionym dzieckiem, nie jest tak ważne.

Nie mniej miłości

Griffin odkryła, że zagadka ulubionego dziecka pojawiła się zarówno w jej życiu zawodowym, jak i osobistym: troje jej dzieci nieustannie żartuje na temat tego, kto musi być „ulubionym” dzieckiem.

Chociaż zaleca rodzicom lub dzieciom, które stwierdzą, że faworyzowanie wpływa na ich relacje lub zdrowie psychiczne, aby porozmawiali z pediatrą lub pracownikiem służby zdrowia psychicznego, wierzy, że większości zaburzeń równowagi można zaradzić za pomocą prostych taktyk, które wykazują troskę i uwagę.

Griffin mówi, że chociaż rodzice mogą nie przyznawać się do faworyzowania, z pewnością nie będą sami, jeśli poczują się bliżej jednego dziecka niż drugiego. Większość matek i ojców ma swoich ulubieńców – i to jest w porządku.

„Będą dni, kiedy wolimy przebywać z jednym dzieckiem niż z drugim, z wielu różnych powodów” — mówi. „Ważną rzeczą do zapamiętania jest to, że posiadanie ulubionego dziecka nie oznacza, że inne dzieci kochasz mniej”.