Dlaczego Polska nie miałaby być bogatsza od Wielkiej Brytanii?

0
40
Polska może być bogatszym krajem niż Wielka Brytania. Jak to możliwe? Zdjęcie: pl.freepik.com

Analitycy są zgodni, że Polska jest na dobrej drodze, by za około 12 lat stać się krajem bogatszym od Wielkiej Brytanii.

Być może zauważyłeś krążący po mediach mem o tym, jak Brytyjczycy mogą stać się „nie lepszymi niż ludzie mieszkający w Polsce”. „Jeśli Wielka Brytania utrzyma ten sam poziom wzrostu, jaki obserwowała przez ostatnią dekadę”, pisze Sam Ashworth-Hayes, „Polska będzie bogatsza niż Wielka Brytania za około 12 lat”.

To brzmi jak absurdalny pomysł, że w 2040 roku w polskiej prasie możemy zobaczyć narzekania na zalew brytyjskich hydraulików lub Brytyjskie Sklepy wzdłuż gorszych dzielnic Warszawy, ale nie jest to poza sferą możliwości.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Ten temat do dyskusji pojawił się także w Telegraph, Express i Financial Times. Często towarzyszy temu poczucie niejasnego niepokoju i oszołomienia. Polska? Miejsce postkomunistyczne? Czy oni nie żyją wyłącznie z wódki i ziemniaków? Czy nie mają koni, które chodzą po ulicach, sprzedając damską bieliznę zerwaną z ciężarówki w Niemczech? Polska?

Wiele może się zmienić w ciągu dziewięciu lat, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce.

Wielu Brytyjczyków zdziwiłoby się, o ile lepiej może być na ziemi Lecha Wałęsy i Jana Pawła II. Podobnie wielu Polaków byłoby zaskoczonych, o ile gorsze rzeczy mogą się dziać w Wielkiej Brytanii — biorąc pod uwagę, że Polacy uważają, że wzbogacenie się w Wielkiej Brytanii jest tak proste, jak wyjście na zewnątrz z taczką i złapanie banknotów spadających z nieba.

Wielka Brytania od lat notuje minimalny wzrost gospodarczy. Polska od dawna cieszy się jednym z najwyższych wzrostów gospodarczych w Europie. Wyszła nawet z pandemii lepiej niż inne narody europejskie, mając, jak napisali Paweł Bukowski i Wojtek Paczos dla LSE, „stosunkowo luźne podejście do blokady gospodarczej i odrobinę szczęścia”.

Instytucje też często wydają się działać lepiej. Zazwyczaj możesz odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu w dniu, w którym dzwonisz. Brytyjczycy często muszą czekać ponad tydzień. Śmiertelność matek jest wyższa w Wielkiej Brytanii – a śmiertelność niemowląt jest mniej więcej taka sama, mimo że Wielka Brytania jest ogólnie znacznie bogatsza. W rzeczywistości średnia długość życia w Polsce jest tylko odrobinę krótsza niż średnia długość życia w Wielkiej Brytanii, mimo że naród ma znacznie więcej palaczy.

Czytaj: Bezpłatnie zbadasz swoje płuca we Wrocławiu

Polskie dzieci zajęły wyższe miejsca w rankingach edukacyjnych PISA niż dzieci brytyjskie – zajmują trzecie miejsce w Europie pod względem przedmiotów ścisłych i matematyki oraz czwarte pod względem czytania ze zrozumieniem. Polska jest spokojniejszym miejscem niż Wielka Brytania, gdzie morderstwa i gwałty są na ogół rzadsze.

Niektóre polskie osiągnięcia są trudniejsze do skwantyfikowania. W Wielkiej Brytanii XX wiek charakteryzował się osobliwym zwyczajem burzenia pięknych budynków i budowania brzydkich. Tymczasem Polska pięknie odnawia i rekonstruuje wiele przestrzeni miejskich, kierując się filozofią „konserwacja spotyka się z modernizacją”. Warszawa i Kraków są wystarczająco znane, ale podróżnicy mogą również odwiedzić urocze miasta, takie jak Wrocław, Toruń i Gdańsk — lub Tarnowskie Góry.

Byłoby protekcjonalnym i nieuczciwym sugerować, że w polskim życiu wszystko jest łatwe i piękne. Każdy Polak mógłby elokwentnie i fachowo opowiedzieć o swoich zmaganiach. Myślisz, że inflacja na poziomie 11,1 procent jest zła? A może 17,9? Płace w Polsce są zwykle niższe niż w Europie Zachodniej, co prowadzi do dużej emigracji. Wizyta u lekarza rodzinnego jest dość prosta, ale czekanie na operację to prawdziwy dramat. Polacy są mocno podzieleni w kwestiach społeczno-kulturowych, takich jak aborcja i rola Kościoła.

Również Wielka Brytania nie zawodzi pod każdym względem. Gdyby tak było, nie byłoby tylu Polaków, którzy chcą tam mieszkać.

Kuszące jest wyobrażenie sobie, że nasze warunki ekonomiczne, instytucjonalne i kulturowe są takie, jakie są, ponieważ, no cóż, tak właśnie jest. Nie zawsze jest to instynkt, któremu należy się oprzeć. Pierwszą przesłanką filozofii konserwatywnej jest to, że życie indywidualne i zbiorowe ma swoje granice. Nie możemy pstrykać palcami i być bogaci, bezpieczni i radośni. Jednak wielu ludzi ma nadmiar ponurego przyzwolenia. Nie dostrzegają, że upadek nie zawsze jest faktem – tak naturalnym jak zmiana koloru liści – ale procesem, który przynajmniej w pewnym stopniu podlega kontroli naszych przywódców. Wystarczającym dowodem na to jest fakt, że kraje o mniej solidnych i głębokich podstawach politycznych, kulturowych i ekonomicznych mogą dorównać brytyjskim wynikom, a nawet je przewyższyć.

To zrozumiałe, że Brytyjczycy chcą być bogatsi od Polaków, tak jak chcą być bogatsi od Niemców, Szwedów, Norwegów czy Francuzów. Szok wywołany możliwością bycia wyprzedzonym przez bandę Słowian ze wszystkich ludzi pokazuje, jak bardzo Brytyjczycy ignorowali nie tylko własny upadek, ale także osiągnięcia innych. Zróbmy wszystko, co w naszej mocy, idąc naprzód, aby razem odnieść sukces.

Czytaj: Reklama gejowskiego Mikołaja podkreśla wielką zmianę w norweskim społeczeństwie