Dlaczego współczesne relacje są tak kruche?

0
86
views
Zdjęcie: pl.freepik.com
Ilustrowane przez Alenę Tsarkovą dla Bright Side

Dlaczego współczesne relacje tak łatwo się rozpadają? Dlaczego tak trudno dzisiaj znaleźć miłość, chociaż tak bardzo się staramy? Dlaczego ludzie nagle stali się tak nieudolni w utrwalaniu relacji? Czy zapomnieliśmy, jak kochać? Albo co gorsza, zapomnieliśmy, czym jest miłość?

Chcielibyśmy podzielić się z Tobą tym artykułem, który naszym zdaniem może pomóc Ci dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje.

1.Nie jesteśmy przygotowani

Często nie jesteśmy przygotowani na kompromisy, poświęcenie się i bezwarunkową miłość. Nie jesteśmy gotowi zainwestować wszystkiego, czego potrzeba, aby związek działał. Chcemy, żeby wszystko było łatwe.

Nie chcemy czekać, musimy mieć wszystko natychmiast. Nie pozwalamy, aby nasze uczucia wzrastały, dojrzewały, zbyt często ustalając „ograniczenie czasowe” tego, co naszym zdaniem powinniśmy czuć i do kiedy. Nie pozwalamy wzrastać naszej miłości, odpuszczamy przed czasem.

2. Mylimy miłość z innymi uczuciami

Zbyt często chcemy spotkać kogoś, kto dołączy do nas w kinie lub na imprezie, a nie tego, który nas zrozumie i wesprze w chwili najgłębszego smutku.

Nie lubimy nudnego życia, dlatego szukamy wesołego towarzysza, który potrafi zmienić nasze życie w przygodę. Spędzamy razem czas, ale nie tworzymy wspomnień.

Nie chcemy partnera na całe życie, tylko kogoś, kto sprawi, że poczujemy, że żyjemy tu i teraz. Kiedy podniecenie opada, odkrywamy, że nikt nas nie przygotował na codzienność. Nie wierzymy w piękno przewidywalności, ponieważ jesteśmy zbyt zaślepieni dreszczykiem przygody.

pl.freepik.com

3. Nie mamy czasu na miłość

Zanurzamy się w nieistotne życie, nie pozostawiając miejsca na miłość. Nie mamy czasu na miłość, nie mamy cierpliwości, by radzić sobie z relacjami. Jesteśmy zajętymi ludźmi goniącymi za materialistycznymi marzeniami i nie ma w tym życiu miejsca na miłość.

Czytaj: Nigdy nie znajdziesz miłości, dopóki nie uświadomisz sobie tych 5 rzeczy

4. Czekamy na natychmiastowy wynik

Szukamy natychmiastowej gratyfikacji we wszystkim, co robimy – w rzeczach, które publikujemy online, karierach, które wybieramy i ludziach, w których się zakochujemy.

Kiedy się zakochujemy, chcemy, aby nasze relacje były dojrzałe. Jednak ta dojrzałość i wzajemne zrozumienie mogą nadejść dopiero po kilku latach spędzonych razem.

Większość ludzi myśli dzisiaj, że nie ma w tym życiu nic, co byłoby warte ich czasu i cierpliwości, nawet miłość.

pl.freepik.com

5. Wolimy marnować siłę

Wielu z nas prawdopodobnie wolałoby spędzić godzinę z setką różnych osób niż dzień z jedną osobą. Wierzymy w posiadanie „opcji”. Jesteśmy chciwi i chcemy mieć wszystko.

Nawiązujemy relacje i kończymy je, gdy tylko znajdziemy „lepszy” wariant. Nie dajemy z siebie tego, co najlepsze, ale chcemy, aby druga osoba była doskonała.

Umawiamy się z wieloma osobami, ale rzadko dajemy komuś realną szansę. Wszyscy jesteśmy rozczarowani. Najwyraźniej nic nie jest warte naszego czasu i cierpliwości – nawet miłość.

6. Stajemy się zależni od technologii

Technologia zbliżyła nas do siebie, tak blisko, że nie możemy już bez niej żyć. Nasza fizyczna obecność została zastąpiona przez SMS-y, wiadomości głosowe, Snapchaty i rozmowy wideo. Nie czujemy już potrzeby wspólnego spędzania czasu. Mamy się już za dużo. Nie mamy o czym rozmawiać.

Czytaj: Poznań: specjalne napisy przed przejściami dla pieszych

7. Boimy się ustatkować

Jesteśmy pokoleniem „wędrowców”, którzy nie zatrzymywaliby się w jednym miejscu zbyt długo. Każdy ma lęk przed zaangażowaniem. Wierzymy, że nie jesteśmy stworzeni do związków. Nie chcemy się ustatkować. Nawet myśl o tym jest przerażająca. Nie wyobrażamy sobie przebywania z jedną osobą przez resztę naszego życia. Odchodzimy.

Gardzimy trwałością, jakby to było jakieś społeczne zło. Lubimy wierzyć, że jesteśmy „inni” niż reszta. Lubimy wierzyć, że nie stosujemy się do norm społecznych. Nie poświęcamy naszego życia jednej osobie i unikamy czegoś trwałego.

pl.freepik.com

8. Stajemy się „wyzwoleni seksualnie”

Jesteśmy pokoleniem, które nazywa siebie „wyzwolonym seksualnie”. Możemy odróżnić seks od miłości, a przynajmniej tak nam się wydaje. Najpierw uprawiamy seks, a potem decydujemy, czy chcemy kogoś pokochać. Seks przychodzi łatwo, lojalność nie.

Uprawianie seksu stało się takie łatwe. Robisz to nie dlatego, że kochasz drugą osobę, ale dlatego, że chcesz czuć się dobrze. To wszystko, czego potrzebujemy do tymczasowego spełnienia.

Dziś seks poza małżeństwem jest normalny, a takie rzeczy jak „otwarte związki”, „przyjaciele z korzyściami” i „przystanki na jedną noc” stały się częścią współczesnego życia – zostawiliśmy w naszym życiu bardzo mało wyłączności na miłość.

9. Zbyt często polegamy na logice

Jesteśmy praktycznym pokoleniem, które kieruje się wyłącznie logiką. Nie umiemy już kochać szaleńczo. Nie polecielibyśmy do odległej krainy tylko po to, żeby zobaczyć kogoś, kogo kochamy. Jesteśmy zbyt rozsądni na miłość.

Niewiele osób z młodszych pokoleń potrafi kochać całym sercem i pokonywać trudności związane z czasem i dystansem.

10. Boimy się wielu rzeczy

Boimy się nowych związków, rozczarowań, emocjonalnych ran i złamanych serc, dlatego nie wpuszczamy ludzi do naszego życia i nie kochamy nikogo bezwarunkowo. Budujemy wokół siebie mury, które czasami są zbyt grube i wysokie, abyśmy mogli wyjść i zobaczyć życie takim, jakie jest naprawdę.

Czaimy się zza murów, które sami stworzyliśmy, szukając miłości i uciekając, gdy naprawdę ją znajdziemy. Nagle nie możemy sobie z tym poradzić. Nie chcemy być bezbronni. Nie chcemy nikomu odsłonić naszej duszy. Jesteśmy zbyt ostrożni.

11. Nie doceniamy już związków

Już nawet nie cenimy relacji. Odpuszczamy najwspanialszych ludzi dla „innych ryb w morzu”.

johannesfloe.com – Art to remember