Energia wiatrowa w Wielkiej Brytanii może wkrótce być tak tania, że da zysk rządowi i obywatelom

0
333
views
Morska farma wiatrowa w Wielkiej Brytanii. Zdjęcie: RIEKELT HAKVOORT/SHUTTERSTOCK

Kluczowe znaczenie dla ograniczenia postępującego kryzysu klimatycznego mają inwestycje w odnawialne i nisko-emisyjne wytwarzanie energii. Część z tych inwestycji przynosi obecnie nie tylko korzyści społeczne i ekologiczne, ale także gospodarcze dla kilku rządów europejskich i ich obywateli.

Jak donosi Nature Energy, badania koncentrowały się na aukcjach morskich farm wiatrowych organizowanych przez rządy pięciu krajów europejskich. Produkcja wiatrowa w Niemczech i Holandii jest na skraju wyeliminowania jakichkolwiek dotacji, dzięki czemu mogą być jeszcze bardziej konkurencyjne niż produkcja paliw kopalnych, które nadal są mocno dotowane.

Czytaj: W Holandii na dachach przystanków pszczoły mają swój raj

Jednak ze względu na to, jak działają dotacje w Wielkiej Brytanii, zespół sugeruje, że produkcja energii wiatrowej w tym miejscu wkrótce wygeneruje „dotacje ujemne”, a nowe projekty farm wiatrowych będą zwracać rządowi pieniądze, które zostaną przekazane obywatelom za tańsze rachunki za energię.

„Morska energia wiatrowa będzie wkrótce tak tania w produkcji, że podbije elektrownie zasilane paliwami kopalnymi i może być najtańszą formą energii dla Wielkiej Brytanii. To zdumiewające osiągnięcie ”- powiedział główny autor, dr Malte Jansen z Centrum Polityki Środowiskowej w Imperial College.

W Wielkiej Brytanii firmy, które chcą zbudować farmę wiatrową, muszą licytować, za ile będą sprzedawać rządowi wyprodukowaną energię. Zwycięska firma zawrze następnie „kontrakt na różnicę”. Jeśli cena ustalona przez firmę jest rzeczywiście wyższa niż koszt wytwarzanej przez nią energii elektrycznej, wówczas rząd pokryje to, czego konsumenci nie zapłacą, w formie dotacji.

Wygląda jednak na to, że kontrakty przyznane we wrześniu 2019 r. za 40 funtów za megawatogodzinę okażą się niższe niż cena hurtowa, co oznacza, że firma zwróci pieniądze rządowi brytyjskiemu, aby ten mógł sprzedawać swoją energię elektryczną. Cena ta była już o jedną trzecią niższa od kosztu ustalonego na aukcji z 2017 r., i o dwie trzecie mniejsza niż w 2015 r.

„Ten niesamowity postęp był możliwy dzięki nowej technologii, ekonomii i wydajnym łańcuchom dostaw na całym Morzu Północnym, ale także dziesięcioleciu skoordynowanego kształtowania polityki mającej na celu zmniejszenie ryzyka inwestowania w morską energetykę wiatrową”- wyjaśnił dr Iain Staffell, również z Imperial College.

„Te nowe farmy wiatrowe przygotowały grunt pod szybką ekspansję niezbędną do osiągnięcia celu rządu, jakim jest wytwarzanie 30% zapotrzebowania Wielkiej Brytanii na energię z morskiej energii wiatrowej do 2030 roku. Morska energia wiatrowa będzie miała kluczowe znaczenie dla pomocy Wielkiej Brytanii, a szerzej – światu, aby osiągnąć zerową emisję dwutlenku węgla netto z dodatkową korzyścią w postaci obniżenia rachunków konsumentów za energię”.

Wielka Brytania chce, by jej gospodarka stała się zero-emisyjna do 2050 roku. Morska energia wiatrowa ma w 2050 roku zaspokajać 58 procent potrzeb energetycznych kraju.

Czytaj: Wielka Brytania zakazała sprzedaży szczeniąt i kociąt przez strony trzecie, aby chronić zwierzęta przed wykorzystywaniem

Blue link: https://www.tbgtechco.com