Jak osiągnąć wewnętrzne szczęście? Skorzystaj z tych lekcji!

0
391
views
źródło: pixabay.com

Szczęście, choć to pojęcie dosyć abstrakcyjne, to jest powiązane ze zdrowiem bardziej niż nam się wydaje. I o ile możemy podejrzewać, że zdrowi ludzie są także szczęśliwi, to działa to raczej w drugą stronę: szczęśliwi ludzie o wiele częściej są zdrowi…i to nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Bo wszystko zaczyna się od szczęścia, a nie na nim się kończy. Wszystko co robimy powinniśmy wykonywać ze szczęścia, a nie dla szczęścia… Ale to wbrew pozorom wcale nie jest takie proste.

Prawdziwego szczęścia nie są w stanie dać dam pieniądze, sukcesy, ani nawet relacje z najbardziej wpływowymi osobami. Prawdziwe szczęście tkwi w nas. I cały problem polega tylko na tym, aby je znaleźć. Nie jest to praca na dwie godziny, ani na dwa dni, ani dwa miesiące. Mało komu też uda się opanować to w dwa lata. Wewnętrznego szczęścia uczymy się całe życie…ale i tak warto, bo w końcu kto z nas nie chciałby być szczęśliwy?

Lekcja 1

No to przejdźmy do krótkiej, pierwszej lekcji. Jej temat brzmi: wdzięczność. Tak, to właśnie ona wiedzie nas prosto do wrót szczęścia. Czasami może nam się wydawać, że ludzie bogaci są szczęśliwi. Ale w rzeczywistości nie są oni szczęśliwi ze względu na swój stan posiadania, ale na nieustanną wdzięczność, którą odczuwają z powodu tego co mają, bądź co ich spotkało. Jednak wcale nie trzeba być bogatym, by być wdzięcznym, a tym samym szczęśliwym. Zawsze znajdzie się coś za co możemy dziękować…czy to Bogu, czy losowi, czy innym ludziom. Wystarczy tylko spojrzeć szerzej niż na to czego się nie ma… Zdrowe nogi, inteligencja, rodzina, poczucie humoru, czy jakikolwiek talent, w końcu piękno, które otacza nas ze wszystkich stron. Sam fakt, że mamy gdzie spać i co jeść jest już naprawdę sporym powodem do wdzięczności. Doceńmy też drobne gesty inny ludzi, za które możemy być im wdzięczni. Pomoc, uśmiech, słowo wsparcia, komplement, zaparzona herbata, czy towarzystwo w trudnych chwilach… Obudzenie w sobie wdzięczności to pierwszy krok by otworzyć oczy i serce na szczęście.

Lekcja 2

Kolejna rzecz to wizualizacja. Umiejętność dostrzeżenia oczami własnej wyobraźni czegoś, czego nie widać. Rhonda Byrne w książce “Sekret” pisze, że wystarczy wyobrazić sobie z najdrobniejszymi szczegółami jak spełniają się nasze marzenia, aby rzeczywiście się spełniły. Nie wiem czy to jest aż takie proste, ale na pewno pomoże nam wyobrażenie sobie jak inni ludzie się do nas uśmiechają i dobrze nam życzą. Dzięki temu będziemy pewniej dążyć do swoich celów i z większą radością rozmawiać z napotkanymi ludźmi…a to ma wpływ na poczucie naszego szczęścia. Wyobraź sobie jak wszystko dookoła Ci sprzyja. To bardzo trudne, ale naprawdę się opłaca. Za tym stoi całkiem sporych rozmiarów szczęście!

Lekcja 3

W końcu rzecz chyba najtrudniejsza: skup się na tu i teraz. Nie ważne co było i nie ważne co ma nadejść. Doceń to co masz teraz, w danej chwili, przy sobie, we własnym sercu i umyśle. Rozejrzyj się dookoła i zobacz piękno świata – teraz. Jest jesień? Nie wspominaj lata i nie planuj zimy. Doceń spadające liście, wiatr i lekkie promienie słońca. Zatrzymaj chwilę… Wiecznie brakuje nam czasu, kiedy gonimy za tym co ma nadejść. Droga do szczęście jest zupełnie inna – zatrzymać się, usiąść. Nie musi to być siedzenie w sensie dosłownym. Możesz uprawiać jogging, myślami zatrzymując daną chwilę i myśląc nad tym co jest teraz. Jeżeli Ci się uda…choć na kilka sekund…zrozumiesz o co chodzi w tym całym byciu szczęśliwym.

Podsumowanie

Na początek wystarczą Ci trzy lekcje: wdzięczność, pozytywna wizualizacja i skupienie się na tu i teraz. To trzy najtrudniejsze, ale i najbardziej wartościowe lekcje życia. Nie warto ich “odbębniać” jak najnudniejszą lekcję w szkole. To w końcu te lekcje mogą Ci przynieść prawdziwe, życiowe szczęście…a co nim idzie – zdrowie!

Dowiedz się jak pokonać stres!

Zobacz też: najpiękniejsze Parki Narodowe świata! 

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się! Kliknij tutaj: klik.