Katarzyna Guzik schudła prawie 100 kg bez skalpela i trenera!

0
31
views
Katarzyna Guzik przeszła imponującą przemianę w drodze po zdrowie i szczuplejszą sylwetkę. Zdjęcie: Instagram

Od kilku dni historia Kasi Guzik pojawia się często w sieci. Ta kobieta schudła prawie 100 kg! Jak tego dokonała?

Przestraszyła się, że nie dożyje 40-tki. Schudła 93,5 kg w 3 lata bez operacji i trenera. Poznajmy jej historię!

Jak to się zaczęło i co było impulsem? W „Dzień Dobry” TVN zdradziła, jak udało jej się tego dokonać.

Impulsy były dwa. Po pierwsze ja miałam naprawdę fajne życie. Dużo podróżowałam i robiłam rzeczy, które chciałam robić. Planowałam napisać książkę, obok mnie byli fajni ludzie i pomyślałam „Ja chcę się tym cieszyć jak najdłużej”. A po drugie, niestety, życie otyłej osoby jest bardzo ciężkie. Jest się ocenianym przez pryzmat wyglądu. Ludzie robili mi zdjęcia na ulicy. To było bardzo przykre i pomyślałam, że to chyba najwyższa pora – powiedziała podczas rozmowy w Dzień Dobry TVN.

Jak udało jej się schudnąć bez porady dietetyka, bez skalpela i trenera?

Wiedziałam, że to nie jest kwestia diety, tylko kwestia zmiany życia. I że muszę sama nauczyć się, jak później nie wrócić do wagi wyjściowej. Więc sama nauczyłam się komponować wysiłki, liczyć swój deficyt kaloryczny, patrzeć, co mi służy – powiedziała Guzik.

Czytaj: Czy szybkie jedzenie sprawia, że przybierasz na wadze?

– Chciałabym, żeby ludzie widzieli, że naprawdę nie trzeba być na bardzo restrykcyjnych dietach. Jeżeli nie mamy poważnych chorób, jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym samodzielnie. Oczywiście, jeżeli mamy insulino oporność dobrze jest znaleźć mądrego dietetyka, który nam pomoże i pokieruje co jeść, a czego nie. Jeżeli ktoś ma zaburzenia odżywiania, jak najbardziej sugeruję zawsze pomoc psychologa, czasami psychiatry, bo czasami, w moim przypadku zaczęło się od głowy, ale u takich osób, które mają ciężkie zaburzenia odżywiania, to właśnie psycholog czy psychiatra na początku jest osobą najpotrzebniejszą, nie dietetyk.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

„Mam nadzieję, że nie oczekujecie ode mnie rad w stylu: zrezygnuj ze słodyczy, odstaw pieczywo i zapisz się na siłownię. Ode mnie tego nie usłyszycie. Tajemnicą są przede wszystkim wypracowane stałe nawyki. To one są kluczem do sukcesu! Ilość pytań o dietę, jaką stosowałam, by osiągnąć taki efekt, jest ogromna. Ale moja odpowiedź zawsze taka sama: Deficyt kaloryczny! Czyli klasyczne MŻ. Wielu z was jest nią rozczarowanych. Ja nie mam dla was przepisu na cudowną dietę. Nigdy nie stosowałam żadnej diety”

Jak widzimy kluczem do sukcesu jest konsekwencja i codzienna samodyscyplina! A efekty przyjdą same! Brawa dla tej dziewczyny!

Bardzo polecam jej profil na Instagramie.

Czytaj: Jak wakacje to kierunek… STARY PORT! Można wypożyczyć kajaki i motorówki