Le Jamais Contente: pierwszy samochód jadący z prędkością 100 km/h

0
88
views
Zdjęcie: Wikimedia Commons

Dziś przypomnimy historię pierwszego samochodu jadącego z prędkością 100 km na godzinę.

Wyobraź sobie metalowy walec o długości niecałych 4 metrów, na czterech kołach, z kierowcą siedzącym na górze, jak na koniu. Żadnych pasów bezpieczeństwa, klatki bezpieczeństwa ani żadnych nowoczesnych środków bezpieczeństwa, pędzący drogą z prędkością 100 km / h.

To Le Jamais Contente, dosłownie „Nigdy Niezadowolona” – pojazd elektryczny i pierwszy na świecie pojazd drogowy, który pokonuje ponad 100 kilometrów na godzinę. Dokonał tego nieustraszony belgijski kierowca Camille Jenatzy. Data: 29 kwietnia 1899 roku.

Zdjęcie: Twitter

Sto lat temu przemysł motoryzacyjny był zdominowany przez pojazdy elektryczne, a producentów samochodów elektrycznych było wtedy znacznie więcej niż obecnie.

Pierwszy samochód elektryczny pojawił się w 1830 roku, był zasilany z nieładowalnych ogniw, ale dopiero w 1859 roku akumulatory zapewniły sposób magazynowania energii elektrycznej na pokładzie pojazdu, wraz z wynalezieniem akumulatora kwasowo-ołowiowego, i samochody stały się praktycznym środkiem transportu.

Czytaj: Pierwszy na świecie latający samochód dopuszczony do startu

Pierwszy elektryczny pojazd przewożący ludzi z własnym źródłem zasilania został przetestowany wzdłuż paryskiej ulicy w kwietniu 1881 roku przez francuskiego wynalazcę Gustave’a Trouvé. Pod koniec dekady samochody elektryczne ustanawiały rekordy prędkości na lądzie.

Jamais Contente został zaprojektowany przez samego Camille Jenatzy.

Syn Constant’a Jenatzy’ego, bogatego belgijskiego producenta gumowych opon, które były nowością, był jednym z pierwszych entuzjastów i projektantów samochodów, którego fabryka produkowała wiele elektrycznych wózków i ciężarówek.

Zaciekle rywalizował z twórcą powozów Jeantaudem w aktorskich akrobacjach, aby zobaczyć, który tworzy najszybsze pojazdy. Obaj rywale podnieśli rekord prędkości na lądzie.

Rekordy 66,66 km/h oraz 80,35 km/h, które uzyskał Jenatzy, de Chasseloup – Laubat pobił bez żadnego problemu. Rekord ustanowiony 4 marca – 92,79 km/h spowodował, że Jenatzy musiał „podkręcić” swój pojazd tak, aby ten zbliżył się lub przekroczył „setkę” i przy okazji nie wyleciał na … Księżyc.

29 kwietnia 1899 roku na drodze niedaleko Acheres koło Paryża Jenatzy przekroczył „wymarzoną setkę” i uzyskując wynik 105,882 km/h pobił wszystkich dotychczasowych konkurentów.

Czytaj: Ostatni weekend na odwiedzenie Muzeum Motoryzacji w Poznaniu

Camille Jenatzy w Jamais Contente. Zdjęcie: Wikimedia Commons

Pojazd miał dwa silniki Postel-Vinay o mocy 25 kW z bezpośrednim napędem, pracujące przy napięciu 200 V i pobierające 124 A przy mocy około 68 koni mechanicznych. Pojazd poruszał się na małych kołach. Te były wyposażone w pneumatyczne opony braci Michelin.

Wymiary, choć niedokładnie mierzone były następujące: 3,8 m długości, 1,56 m szerokości oraz 1,4 m wysokości. Masa własna pojazdu wynosiła 1450 kg, z czego większość przypadała na ciężkie akumulatory oraz silniki elektryczne.

Jenatzy przejechał 100 km / h, osiągając maksymalną prędkość 105,88 km / h, pobijając poprzedni rekord, należący do hrabiego Gastona de Chasseloup-Laubata prowadzącego Jeantaud, który zaledwie dwa miesiące wcześniej osiągnął 92,78 km / h.

Poproszony o opisanie wrażenia, jak podróżowało się szybciej niż ktokolwiek wcześniej w pojeździe drogowym, Jenatzy powiedział: „Samochód, którym podróżujesz, wydaje się odrywać od ziemi i rzucać się do przodu jak pocisk rykoszetujący po ziemi. Jeśli chodzi o kierowcę, mięśnie ciała i szyi sztywnieją, opierając się ciśnieniu powietrza; wzrok jest niewzruszenie utkwiony w odległości około dwustu metrów przed sobą; zmysły są czujne”.

Rekord Jenatzy’ego trwał trzy lata.

Replika Jamais Contente znajduje się dziś w muzeum motoryzacji w Compiègne we Francji.

Czytaj: Francja zakazuje pestycydów, aby uchronić pszczoły

Zdjęcie: Jaimie Wilson/Flickr

johannesfloe.com – Art to remember