Maratończyk uczy się żyć bez żołądka, okrężnicy i pęcherzyka żółciowego

0
47
views
Zdjęcie: Instagram

36-letni Juan Dual lubi żartować, że jest w środku pusty, ale w jego przypadku to zdanie ma dosłowne znaczenie. Przez lata usunięto mu żołądek, okrężnicę, odbytnicę i woreczek żółciowy, ale nauczył się bez nich żyć.

Smutna, ale inspirująca historia Juana rozpoczęła się, gdy miał zaledwie 13 lat. To właśnie wtedy zdiagnozowano u niego straszną chorobę dziedziczną zwaną rodzinną polipowatością mnogą, która pozostawiła u niego 99,8% szans na zachorowanie na raka układu pokarmowego.

Jego babcia i wujek zmarli na gruczolakoraka okrężnicy, a ojciec przeszedł operację jelit, aby uniknąć tego samego losu.

W wieku 19 lat, zaraz po ukończeniu liceum, Juan przeszedł ciężką operację usunięcia okrężnicy i odbytnicy. Niestety to był dopiero początek…

Czytaj: Pierwsze w Poznaniu stacjonarne hospicjum dla dzieci! Pomóż je wyposażyć!

Instagram

W wieku 28 lat sytuacja Juana się pogorszyła. Choroba wpłynęła na jego żołądek, więc musiał również go usunąć. Pooperacyjny krwotok prawie kosztował młodego Hiszpana życie, ale cudem udało mu się przez to przebrnąć. Na tym jednak jego kłopoty się nie skończyły. Po spadku do wagi zaledwie 57 kilogramów z trudem wstawał i robił kilka kroków.

I, jakby sprawy nie były wystarczająco złe, niebezpieczna bakteria zainfekowała jego woreczek żółciowy, więc musiał ponownie pójść pod nóż, aby go usunąć.

Instagram

„Straciłem 50% masy ciała i byłem zupełnie bez sił” – powiedział Juan, który kiedyś ważył 106 kilogramów.

Po wyzdrowieniu po serii poważnych operacji i poważnym kryzysie gospodarczym, który ogarnął Hiszpanię, Juan Dual zdecydował się przyjąć zaproszenie przyjaciół swoich rodziców i pojechać do Japonii.

To tam wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze. Nie mówił ani słowa po japońsku, więc większość czasu spędzał na spacerze z psem. Pewnego dnia pies pociągnął go mocniej i Juan zdał sobie sprawę, że nadal może biegać, i zaczął właśnie to robić.

Kilka miesięcy później znalazł pracę w małym, spokojnym miasteczku w Anglii. Rozrywek było niewiele, ale miasto było otoczone wzgórzami, więc Juan poświęcił jeszcze więcej czasu na bieganie.

Zaprzyjaźnił się z kilkoma podobnie myślącymi ludźmi i opowiedział im, przez co przeszedł, a oni wydawali się zdumieni faktem, że wciąż żyje, nie mówiąc już o tym, że zmusza się do ćwiczeń. Wtedy w jego umyśle zakorzenił się pomysł skupienia się na motywowaniu innych.

Z pomocą Pepy, dietetyka, Juan Dual powoli nauczył się na nowo, jak jeść, aby utrzymać poziom energii wystarczająco wysoki, aby móc uprawiać aktywność fizyczną.

Osiem miesięcy po ostatniej operacji ukończył półmaraton w Barcelonie w dwie godziny. Następnie zaczął trenować biegi górskie i ultramaratony. Twierdzi, że sport utrzymuje go w zdrowiu i motywacji.

Czytaj: 70-letnia emerytka ukończyła ponad 100 maratonów

Instagram

Brak żołądka zmienił sposób, w jaki Juan Dual doświadcza głodu. Nie ma tego uczucia w żołądku, jak reszta z nas, ponieważ, cóż, już go nie ma. Mózg nie otrzymuje sygnału, że potrzebne są składniki odżywcze, a przy wskaźniku tkanki tłuszczowej wynoszącym zaledwie 3 procent jego ciało nie ma się do czego zwracać, aby się pożywić, więc może zemdleć w środku wyścigu.

Aby uniknąć omdlenia w najgorszym momencie, Juan ustalił pory karmienia w swoim codziennym życiu. Nie jest jasne, w jaki sposób jego organizm przetwarza jedzenie, ale Juan je wszystko, od pączków i żelków po szynkę i makaron.

Instagram

„Mogę trawić jedzenie, ale nie oszczędzam dużo energii, więc muszę jeść cały dzień; To skomplikowane, ale nauczyłem się z tym żyć – powiedział Dual.

„Sport bardzo mi pomaga i dał mi wszystko. Im więcej biegam lub pedałuję, tym więcej jem. Jeśli jem, mam więcej energii i siły. Moja rodzina jest bardziej zrelaksowana, ponieważ widzą, że robię to lepiej. Ponadto służę jako motywacja dla wielu osób, które znają moją historię”.

Juan Dual: Instagram

johannesfloe.com – Art to remember