Mężczyzna podszedł do krokodyla, bo myślał, że nie jest prawdziwy

0
137
views
Zdjęcie: Shelly Collins/Unsplash

W jednym z najdziwniejszych wypadków tego roku, pewien Filipińczyk został poważnie ranny przez krokodyla po tym, jak zszedł do basenu, w którym przebywało zwierzę, by zrobić sobie z nim selfie, myśląc, że to tylko realistyczny plastikowy model.

68-letni Nehemias Chipada odwiedzał park rozrywki Amaya View w Cagayan de Oro na Filipinach 10 listopada, kiedy zauważył coś, co uważał za realistyczny model krokodyla.

Wyglądało to niesamowicie realistycznie, więc Filipińczyk, który obchodził urodziny z rodziną w wesołym miasteczku, zszedł na dół, żeby zrobić sobie selfie z zimnokrwistym gadem, a nawet stuknął go w głowę.

Myśl, że 12-metrowy „model” może być prawdziwym krokodylem, nigdy nie przeszła mu przez głowę, przynajmniej dopóki gad nie zbliżył się do niego niebezpiecznie i zatopił zęby w jego lewym ramieniu…

Szokujące nagranie, które od tego czasu stało się popularne w mediach społecznościowych, pokazuje Nehemiasa krzyczącego i próbującego wyciągnąć rękę z ust krokodyla, gdy gad próbuje wciągnąć go głębiej do basenu.

W końcu był w stanie uwolnić się z przypominających imadło szczęk krokodyla, zanim zwierzę zdążyło oderwać mu rękę, ale mężczyzna doznał strasznych obrażeń, które wymagały pomocy medycznej.

Pielęgniarka dyżurująca w ośrodku udzieliła 68-latkowi pierwszej pomocy, zanim karetka zabrała go do szpitala, gdzie przeszedł wiele operacji. Według źródeł w szpitalu, mężczyzna doznał złamań kości i ośmiu ran na ramieniu i udzie, które wymagały zszycia, a w jego ciele tkwił krokodylowy kieł.

Czytaj: W pobliżu krokodyla – ten fotograf bardzo ryzykuje dla tych zdjęć

„Nie było żadnych zaleceń ostrzegających nas, abyśmy nie wchodzili do zagrody” – powiedziała córka Nehemiasa, Mercy Joy Chipada. „Bo gdyby tak było, nigdy byśmy tam nie poszli”.

Park rozrywki zgodził się pokryć koszty leczenia Nehemiasa, ale rzecznik zaprzeczył, że dopuścili się zaniedbania, twierdząc, że obszar, w którym doszło do ataku krokodyla, był w rzeczywistości niedostępny.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

„Odrzucamy zarzut, że dopuściliśmy się zaniedbania” – powiedział dyrektor operacyjny parku rozrywki Amaya View, Candy Unabia. „Powiedzieli, że uważają, że krokodyl jest sztuczny, ale ten obszar jest w rzeczywistości ograniczony. Są oznakowania i ciągłe przypomnienia od naszych przewodników”.

Filipińska agencja informacyjna poinformowała, że Nehemias Chipada i jego rodzina postanowili nie wnosić zarzutów przeciwko parkowi rozrywki, ponieważ obie strony doszły do porozumienia.

Czytaj: Ruszyły zapisy do 17. Biegu Sylwestrowego w Krakowie