Mężczyzna zaadoptował dziecko, które rok przebywało w szpitalu

0
54
views

Dziewczyna przez rok przebywała w szpitalu, została adoptowana przez faceta, który zawsze chciał być tatą.

Prawa i kulturowe tabu różnią się na różnych kontynentach i w różnych krajach: dla tego młodego mężczyzny, Pablo Fracchii z Argentyny, podróż do stworzenia rodziny, o której zawsze marzył, nie należała do najłatwiejszych.

Kiedy społeczność LGBT rosła w walce o swoje prawa, Pablo, który tak bardzo chciał zostać ojcem, postanowił się nie poddawać i spełnić to życzenie.

Poznajcie niesamowitą historię Pablo, który dzięki swojej determinacji i wytrwałości został rodzicem bez względu na przeszkody, które musiał po drodze pokonać.

Więcej informacji: Instagram

Pierwszy dzień Pablo jako ojca adoptowanej Mii, która przez rok mieszkała w szpitalu.

Pablo Fracchia

Pablo, pracownik socjalny z nigdy nie śpiącego Buenos Aires w Argentynie, zapalony działacz LGBT i były wolontariusz Czerwonego Krzyża, zawsze chciał zostać ojcem.

Teraz, jak można sobie wyobrazić, kiedy dorastał w wyniku niestabilnych zmian politycznych i kulturowych w Ameryce Południowej w latach 90-tych, stworzenie rodziny jako homoseksualista było więcej niż niemożliwe. Już jako nastolatek widział, że jego historia może się rozwinąć na dwa sposoby: albo pozostanie tym, kim jest lub zrezygnuje z jednego ze swoich marzeń.

„Naprawdę lubię pracować ze społecznościami i pomagać potrzebującym, nie tylko na płaszczyźnie zawodowej, ale także jako wolontariusz i aktywista LGBT. Można powiedzieć, że idea „usługi” obejmuje każdy temat mojego życia”.

Jednym z największych marzeń Pabla było zostanie ojcem, a bycie samotnym gejem w Argentynie nie ułatwia procesu adopcji.

Pablo Fracchia

Rozpoczynając współpracę z Argentyńsą Federacją LGBT i przystępując do walki o prawa człowieka w celu ustanowienia równości w małżeństwie, Pablo zauważył przebłysk nadziei.

Zmiana polityki małżeńskiej oznaczała, że mógł powoli budzić marzenie o posiadaniu dziecka. W 2017 roku Pablo musiał przejść terapię i poważny proces przemyślenia i postanowił realizować swoje ambicje. Pozostawiając za sobą strach, Pablo wypełnił niezbędne dokumenty i rozpoczął proces adopcyjny.

Pozostawiając za sobą strach i uprzedzenia, Pablo wypełnił dokumenty i uzbroił się w cierpliwość, stawiając czoła długiemu i niepewnemu procesowi adopcji w Argentynie.

Pablo Fracchia

„W tej chwili jesteśmy jednym z najbardziej postępowych krajów na świecie, jeśli chodzi o prawa LGBT i prawa kobiet, zwłaszcza w ciągu ostatnich 10 lat, odkąd uchwaliliśmy prawa dotyczące równości małżeństw, tożsamości płciowej, aborcji i ochrony osób trans.

To był tylko sen, kiedy byłem dzieckiem, w bardzo katolickim kraju, gdzie pamiętam arcybiskupa w ogólnokrajowym kanale telewizji publicznej mówiącego, że każdy gej powinien pojechać i mieszkać na wyspie, i trzymać się z daleka od dobrze pracujących ludzi. Także skutki dyktatury (jeśli chodzi o naloty policyjne na miejsca LGBT) były czymś normalnym, nawet po przywróceniu demokracji. Więc istnieje absolutny dystans między moim dzieciństwem a obecną sytuacją”.

Mia w momencie adopcji spędziła już rok w szpitalu.

Pablo Fracchia

W 2019 roku, po dwóch latach oczekiwania, Pablo odebrał telefon od sędziego rodzinnego, który opowiedział mu o małej dziewczynce, która wtedy miała rok i 10 miesięcy, i przebywała w szpitalu.

Dziewczynka o imieniu Mia miała dolegliwości żołądkowo-jelitowe i wymagała poważnej pomocy lekarskiej. Jej biologiczna rodzina nie mogła jej tego zapewnić i sąd rodzinny podjął decyzję o wysłaniu Mii do czegoś w rodzaju domu zastępczego / szpitala – instytucji dla dzieci z problemami zdrowotnymi.

Po odebraniu telefonu z zielonym światłem do adopcji, Pablo był w drodze na spotkanie z Mią następnego dnia.

Pablo Fracchia

Sukces adopcji w dużej mierze zależy od życzliwości, tolerancji i zrozumienia sędziego, i cóż, Pablo miał szczęście.

Pablo Fracchia

Proces adopcji w Argentynie nie jest trudny, ale według Pablo na pewno zajmuje dużo czasu. W swojej prowincji wyznaczony sędzia rodzinny wybiera rodzica i to on decyduje o możliwości adopcji dziecka. Sukces adopcji w dużej mierze zależy od życzliwości, tolerancji i zrozumienia sędziego, który zgodziłby się, że samotny homoseksualista jest dobrym wyborem na rodzica dziecka.

Pablo Fracchia

Okazało się, że sędzia był na tyle obiektywny, że wybrał aplikację Pabla, niezależnie od wszystkich przestarzałych uprzedzeń.

Pablo Fracchia

Oprócz Pabla były 4 pary, które zostały wybrane do adopcji Mii. Pablo uznał swoje szanse na wybranie go na przybranego rodzica jako dość nikłe. Okazało się, że sędzia był na tyle obiektywny, że wybrał Pabla bez względu na wszystkie typowe uprzedzenia.

Czytaj: Samotny mężczyzna adoptował dziewczynkę z zespołem Downa, odrzuconą przez 20 rodzin

Pablo Fracchia
Pablo Fracchia

Następnego dnia Pablo był w drodze do szpitala, by spotkać się z małą Mią. Pablo nigdy nie zapomni, jak po raz pierwszy spotkał córeczkę wprowadzoną do pokoju przez pielęgniarkę, która mu ją podała. Potem zaczęli się bawić i cóż, od tamtej pory są nierozłączni.

Jednak Pablo musiał zrezygnować z wolontariatu w Czerwonym Krzyżu i misjach humanitarnych non-profit, w które był zaangażowany, ponieważ wymagały zbyt wiele czasu poza domem. Ciężko było mu opuścić Czerwony Krzyż, ponieważ większość swojego życia spędził jako wolontariusz i żyjąc zgodnie z jego zasadami. Było to niezwykle trudne, ale warte poświęcenia dla jego marzenia o byciu ojcem, które się spełniło.

Pablo zrezygnował z wolontariatu i pracy dla misji humanitarnych, aby poświęcić córce jak najwięcej czasu.

Pablo Fracchia

„Gdybym miał użyć dwóch słów, aby opisać Mię, byłyby to „odporność” i „moc”. Ta dziewczyna przetrwała na wszystkie możliwe sposoby, ponieważ miała ciężki start w zdrowiu, z wieloma wyzwaniami, walczyła i stawiła im czoła samotnie w wieku zaledwie kilku miesięcy. A teraz jest w 100% zdrowym dzieckiem, jak wszyscy inni ”- powiedział Pablo.

Czytaj: Co zrobić z dzieckiem homo sapiens? – sonda uliczna podbija Internet, a odpowiedzi ludzi są przerażające.

Pablo Fracchia
Pablo Fracchia

Pablo podkreślił również, jak ważne jest podążanie za swoim marzeniem i walka o to, kim naprawdę jesteś i za czym się opowiadasz. „POZNAJ INNYCH TAKICH JAK TY. BĄDŹ ZORGANIZOWY. WALCZ O SWOJE MARZENIE. Status quo można przełamać tylko wtedy, gdy zorganizujemy się z ludźmi borykającymi się z podobnymi problemami i zaczniemy pokazywać publicznie niesprawiedliwości, z którymi żyjemy. Bycie gejem jest nadal nielegalne w prawie 70 krajach. W niektórych krajach grozi za to kara śmierci.

Daj nam znać w komentarzach, jakie są Twoje przemyślenia i doświadczenia związane z adopcją oraz czy ta historia dała Ci nadzieję i determinację, aby realizować swoje marzenie!

johannesfloe.com – Art to remember