Minimum godzina spaceru dziennie. Nowa ustawa chroni psy przed cierpieniem

0
133
views
Niemcy szykują nowe prawo. Właściciele psów będą musieli je wyprowadzać co najmniej dwa razy dziennie. Zdjęcie: pixabay.com

W Niemczech ma zostać wprowadzony nowy przepis o obowiązku wyprowadzania psa na spacer. Nowa ustawa ma chronić te zwierzęta, które są narażone na niepotrzebne cierpienie.

Niemiecka szefowa resortu rolnictwa zapowiedziała, że od przyszłego roku zacznie obowiązywać prawo, zgodnie z którym właściciele psów będą musieli wyprowadzać swoje pupile co najmniej dwa razy dziennie. Spacery te będą musiały trwać łącznie godzinę. Egzekwowaniem nowych przepisów mają się zająć kraje związkowe.

Zaostrzone prawo

Jak podaje Reuters, niemiecka szefowa resortu Julia Klöckner ogłosiła, że skorzystała z porad ekspertów i w przyszłym roku zostanie wprowadzone prawo zapewniające, że psy będą chodzić na spacer lub biegać po ogrodzie co najmniej dwa razy dziennie przez godzinę.

Zwierzęta nie są przytulankami. Ich potrzeby muszą być brane pod uwagę – powiedziała szefowa resortu rolnictwa Julia Klöckner.

– By uniknąć nieodpowiednich warunków trzymania psów proponujemy wprowadzenie zakazu trzymania psów na łańcuchu z wyjątkiem szczególnych sytuacji wynikających z natury pracy psa. Chcemy też, by psy trzymane w kennelach mogły przebywać poza nim przynajmniej godzinę dziennie (czy to na spacerze, czy ćwicząc w ogrodzie etc.). W ten sposób zapewnia się zwierzętom odpowiednią ilość bodźców zewnętrznych i ruchu. Zgodnie z zasadą niemieckiego federalizmu, dopilnowanie przestrzegania przepisów spada na władze landów – dodała Julia Klöckner.

Czytaj: Nevada oficjalnie zakazuje testowania kosmetyków na zwierzętach

W Niemczech prawie 20% gospodarstw domowych posiada psa. „Rozporządzenie o dobrostanie psów” ma więc wpływ na sporą część społeczeństwa.

Nowe przepisy także dla hodowców psów

Dodatkowo ustawa zawiera zakaz udziału w pokazach psów mających cechy charakterystyczne dla ”hodowli męki”, a więc psów o cechach, które powodują problemy ze zdrowiem czy inny rodzaj cierpienia. Chodzi tu przede wszystkim o buldogi francuskie czy mopsy, a także inne rasy, które od lat są okaleczane przez hodowców (modelowanie uszu, przycinanie ogona).

Hodowcy mogą jednocześnie zajmować się trzema miotami naraz, a szczenięta powinny mieć kontakt z człowiekiem przynajmniej przez 4 godziny każdego dnia.

To ważne, by trzymano je w warunkach odpowiednich dla ich gatunku. Choćby, żeby miały wystarczająco dużo ruchu i zbyt długo nie czuły się samotne. A co do psów na wystawach, to nie po to je się tam pokazuje, żeby ktoś docenił wątpliwe upodobania estetyczne ich właścicieli. To nie maskotki. Jeżeli w procesie hodowli blokuje się jakiekolwiek zachowania typowe dla gatunku, to jest to okrucieństwo – stwierdziła minister.

Ministerstwo zapowiedziało, że 16 krajów związkowych będzie odpowiedzialnych za egzekwowanie tej reguły, ale nie jest jasne, w jaki sposób będzie się to odbywało.

Blue link: https://www.tbgtechco.com

Dobra zmiana?

Taka zmiana ku dobremu powinna mieć zastosowanie w każdym kraju UE. Niestety rzecznicy praw zwierząt wskazują na kilka niedociągnięć w nowej ustawie.

„Przedstawione zmiany idą w dobrym kierunku, ale zabrakło pani minister odwagi by iść dalej. Jeżeli chcemy chronić psy, musimy wymagać od właścicieli bezwzględnej rejestracji swoich czworonogów. Tego w propozycji nie znalazłem. To samo tyczy się równie koniecznych, bezpiecznych dla zwierząt, metod szkolenia. Każdy właściciel psa powinien zdać odpowiedni egzamin zanim kupi psa. Co do zakazu pokazywania na wystawach psów z cechami hodowli męki, to przepis będzie martwy o ile nie wprowadzi się go do głównej ustawy o ochronie praw zwierząt” – napisał w oficjalnym stanowisku prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt , Thomas Schröder.

„Jedna zasada dla wszystkich psów jest prawdopodobnie dobra, ale nierealna” – powiedział rzecznik VDH Udo Kopernik.

„Dla młodego sprawnego labradora dwie godziny spacerów są zdrowsze niż dla mopsa cierpiącego na artretyzm i problemy z sercem” – powiedziała trenerka psów Anja Striegel i podkreśliła, że ilość ruchu, którego potrzebuje pies, zależy od stanu zdrowia, wieku i rasy zwierzęcia.

Czytaj: Wrocław: nowe stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi od września