Pies płakał, gdy połączył się z krową, która wychowywała go, gdy był szczeniakiem

0
52
views

Istnieje powszechne przekonanie, że zwierzęta nie czują tego samego co ludzie. Ale raz po raz słyszymy historie o wyjątkowych relacjach między ich gatunkami, które obalają to założenie i potwierdzają fakt, że podobnie jak my, są również zdolni do okazywania empatii i odczuwania wielu emocji.

Poniższa historia, którą przeczytacie uświadomi Wam, że mamy o wiele więcej wspólnego z tymi istotami, niż nam się wydaje.

Rookie – mały, ale energiczny pies, nawiązał więź z nieoczekiwanym towarzyszem – brązową krową, którą posiadał właściciel Rookiego. Zwierzęta się ze sobą zżyły, ponieważ krowa zachowywała się jak „prawdziwa” matka szczeniaka, często liżąc pyszczek Rookiego i trącąc go nosem. Czasami można było nawet zobaczyć psa siedzącego lub śpiącego na grzbiecie krowy.

mypositiveoutlooks

Więź, która powstała między krową a psem była wyjątkowa: kiedy nadszedł czas, aby sprzedać krowę, Rookie stał się najbardziej załamanym psem na całym świecie. Choć było to dla niego trudne, rodzina nie miała innego wyjścia, jak sprzedać krowę, ponieważ posiadanie dwóch krów było czymś, na co nie było ich stać. Krowia „mama” została zabrana z zagrody, w której ona i Rockie spędzali dużo czasu.

mypositiveoutlooks

Kiedy krowa została wyprowadzona na zewnątrz, smutek Rookiego stał się widoczny. Pies zaczął wyć i płakać, a jego pyszczek wyrażał wyraz całkowitej rozpaczy. Jego oczy zalały się łzami, wyglądał, jakby płakał prawdziwymi łzami, po oddzieleniu od swojej „matki”. Pożegnanie było bolesne. Niestety krowę sprzedano i jego „matka” zniknęła z pola widzenia.

Blue link: https://www.tbgtechco.com

mypositiveoutlooks

Pewnego dnia Rockie usłyszał znany wrzask w pobliżu i wiedział dokładnie, kto to był. Zwinny szczeniak natychmiast pobiegł ulicą, a jego właściciel ścigał go, wołając jego imię. Ale pies był nie do powstrzymania i pobiegł tak szybko, jak mógł, do miejsca, z którego dochodził dźwięk.

W końcu dotarł do nowego domu krowy – kolejnej stodoły w wiosce, która była wystarczająco blisko schronienia Rookiego. Szczeniak nie mógł ukryć swojej radości, gdy zobaczył krowę, i zaczął szczekać podekscytowany i podskakiwał, by polizać krowę. To było wyjątkowe spotkanie – ale nie trwało długo.

mypositiveoutlooks

Kiedy właściciel Rookiego go znalazł, skarcił go za ucieczkę i zaniósł do domu pomimo wyraźnego protestu psa. Pies wył z bólu na całą stodołę, wiedząc bardzo dobrze, że znów się rozdzielają.

W domu Rookie był bardzo niepocieszony, stracił entuzjazm i energię. W końcu stracił apetyt, przestał jeść karmę. Jego właściciele martwili się, że z powodu skrajnego smutku Rookie może po prostu zdechnąć. Pies wędrował po zagrodzie, w miejscu, gdzie była jego matka, czekając na dzień, w którym wróci.

Czytaj: Szczęśliwa krowa biegnie codziennie przywitać kobietę (WIDEO)

mypositiveoutlooks

Właściciele Rockiego nie mogli już patrzeć na jego cierpienie, więc postanowili sprowadzić krowę z powrotem do domu. Postanowili zatrzymać krowę dla dobra Rockiego, nawet jeśli wiązało się to z trudnościami finansowymi.

Oprócz sprowadzenia „matki” Rockiego, właściciele powiększyli rodzinę o nowego przyjaciela, z którym Rookie mógłby się bawić – kolejne małe szczenię! Miało to na celu wzmocnienie i rozwój jego umiejętności społecznych jako psa, ponieważ dorastanie z krową niewiele by dla niego zrobiło w tym aspekcie.

Ta historia jest doskonałym świadectwem tego, że zwierzęta też mają uczucia. Podobnie jak ludzie, potrafią także kochać i odczuwać ból. Mam nadzieję, że ta historia nauczy nas, abyśmy byli wobec nich bardziej współczujący i obdarzali ich szacunkiem i troską, na jaką zasługują.

Czytaj: Oznaczenia drogowe dla warszawskich cyklistów!