Płetwale powracają na żerowiska Antarktyki po raz pierwszy od dziesięcioleci

0
31
views
Finwale z półkuli południowej prawie wyginęły w wyniku XX-wiecznego wielorybnictwa przemysłowego. Przez dziesięciolecia prawie zniknęły z wcześniej uczęszczanych żerowisk na Antarktydzie aż do teraz. Źródło: Twitter

W pobliżu żerowisk przodków na Antarktydzie pojawiły się stada finwalów, gdzie nie widziano ich od 1970 roku. Raport opublikowany w Scientific Reports zawiera wideo przedstawiające około 150 płetwali żerujących w pobliżu Elephant Island na Antarktydzie.

Naukowcy twierdzą, że może to wskazywać na ponowne zaludnienie populacji wielorybów, które zaczęło maleć z powodu przełowienia ich w celu wytworzenia oleju. Doprowadziło to do zakazu polowań na ten gatunek w 1976 roku. Prawdopodobnie zakaz ten pomógł wielorybom odzyskać ich liczebność, co może pomóc w odbudowie innych organizmów morskich i zwiększeniu składników odżywczych w ekosystemie.

Płetwale zwyczajne (finwale) wracają do antarktycznych obszarów żerowania

Południowe finwale to podgatunek finwalów, który jest drugim co do wielkości na świecie, po płetwalu błękitnym. Żyją na półkuli południowej i często polowano na nie w XIX wieku, zwłaszcza wokół ich żerowisk w pobliżu Antarktydy. Kiedy zakaz wszedł w 1976 roku, przełowienie zabiło około 700 000 gatunków. Wydawało się, że zniknęły ze swoich zwykłych miejsc żerowania.

„Zostały zmniejszone do 1 lub 2% pierwotnej wielkości populacji” – powiedziała Helena Herr z Uniwersytetu w Hamburgu, główna autorka badań. „Mówimy o kilku tysiącach zwierząt pozostawionych na całym obszarze półkuli południowej”.

Czytaj: Islandia zaprzestanie polowań na wieloroby w 2024 roku

Autorzy badania zebrali dane dotyczące wielorybów w Antarktyce. Zbadali obserwację z helikoptera i nagrania wideo zebrane podczas dwóch ekspedycji, w kwietniu 2018 roku i marcu 2019 roku. Przebadali populacje gatunku na 3251 kilometrowych trasach poszukiwawczych. Tam zrobili specjalne notatki ze 100 strąków wielorybów, liczących od jednego do czterech członków; chociaż osiem strąków miało niezwykle duże grupy do 150 członków, które aktywnie żerowały. Pamiętaj, że poprzednie nagrania karmienia obejmują do trzynastu członków.

Na podstawie tych danych autorzy przewidzieli przyszłą populację 7909 finwali na badanym obszarze, co oznacza zagęszczenie 0,09 osobników na kilometr kwadratowy. Są to wysokie liczby w porównaniu do innych miejsc zamieszkanych przez finwale, takich jak południowa Kalifornia, gdzie na kilometr kwadratowy przypada około 0,003 wielorybów. Ale Elephant Island jest głównym terenem dla gatunku, a autorzy przewidują 0,21 wielorybów na kilometr kwadratowy, innymi słowy 3618 członków.

Czytaj: We Wrocławiu ruszyła wypożyczalnia desek SUP!

„To było ekscytujące, po prostu stać i to oglądać”

Zespół filmowców przyrodniczych z BBC uchwycił materiał z drona przedstawiający stworzenia powracające na żerowiska swoich przodków. W nim finwale szarżują przez fale, wyrzucając strumień wody w powietrze. „Woda wokół nas gotowała się, ponieważ zwierzęta cały czas się zbliżały” – powiedziała Herr. „To było ekscytujące, po prostu stać i to oglądać”.

„Nigdy wcześniej nie widziałam tylu wielorybów w jednym miejscu i byłam absolutnie zafascynowana obserwowaniem, jak te ogromne grupy karmią się” – powiedziała Bettina Meyer, współautorka i biolog z Instytutu Alfreda Wegenera. „Pobiegłam prosto do naszego monitora, który wykorzystuje akustyczne metody pomiarowe, aby pokazać obecność i wielkość rojów kryla w wodzie. Na podstawie danych byliśmy w stanie zidentyfikować roje, a nawet zobaczyć, jak wieloryby na nie polowały”.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Odbijająca się populacja

Według ich badań, autorzy przypuszczają, że w regionie Antarktyki jest prawie 8000 finwali. Żywotność tych zwierząt może sięgać 70 do 80 lat. Ponadto produkują tylko jedno cielę na raz, co spowalnia odbudowę populacji. Ich wzrost liczebności jest dobrym znakiem i dającym nadzieję. Dziś Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody wymienia płetwale jako wrażliwe i szacuje ich globalną populację na 100 000.

„Nawet jeśli nadal nie znamy całkowitej liczby wielorybów w Antarktyce, ze względu na brak jednoczesnych obserwacji, może to być dobry znak, że prawie 50 lat po zakazie komercyjnego wielorybnictwa, populacja wielorybów w Antarktyce się odbija”, powiedziała Meyer.

Te niesamowite ssaki morskie zajmują ważną pozycję w swoim ekosystemie, więc ich zwiększona liczba wskazuje, że ocean jest zdrowszy. Jedzą kryla i wypróżniają się blisko powierzchni, który rozkłada się na składniki odżywcze, które pomagają w uprawie fitoplanktonu, ważnego morskiego źródła pożywienia. Dlatego mają u Herr przydomek „inżynierowie ekosystemów”. Następny jej plan to odnalezienie i zbadanie nieznanych terenów lęgowych wielorybów.