Rodzina kupiła miniaturową świnkę, która okazała się nie być taka malutka

0
619
views
Poznajcie Grace. Miała być miniaturową świnią, ale wcale nie jest taka mała. (Zdjęcie: Dave Evitts / SWNS)

Ten artykuł to ostrzeżenie dla wszystkich, którzy widzą zdjęcia małych, miniaturowych świnek i myślą sobie: „jakie one słodkie, też chcę taką mieć”.

Kto by pomyślał, że miniaturowa świnka okaże się nie taka mikro. Nigel Graham, 57-letni mężczyzna postanowił, że kupi uroczą, miniaturową świnkę jako prezent urodzinowy dla swojej 48-letniej żony Sam, która ma uczulenie na koty i psy.

Osoba sprzedająca powiedziała mężczyźnie, że to miniaturowa świnka, która jak urośnie nie będzie ważyć więcej niż 30 kg. Nigel ją kupił i dał żonie w prezencie w 2014 roku. Nazwali ją Grace.

I co się stało? Świnka urosła troszkę do większych rozmiarów. Grace waży około 170 kg. Każdego tygodnia je około 9 kg jedzenia i przejęła dolne piętro rodzinnego domku po tym, jak nie chciała spać na zewnątrz.

Rodzina musiała zrobić mały remont, aby żyć z tak ogromną świnią w domu.

Tak wyglądała Grace w 2014 roku, kiedy Nigel przyprowadził ją do domu.
(Zdjęcie: Dave Evitts / SWNS)

Nigel rozciął w drzwiach bocznych klapę, aby Grace mogła swobodnie wchodzić i wychodzić, kiedy tylko chce. Kupili też Grace materac ortopedyczny, aby mogła odpoczywać i miała swoje miejsce do spania w domu.

Nigel i Sam również zrezygnowali z bekonu z szacunku do zwierzęcia.

Dałem Grace jako prezent urodzinowy dla mojej ukochanej Sam cztery lata temu, ponieważ jest uczulona na koty i psy. Znalazłem Grace, miała wtedy dwa tygodnie i musieliśmy odbyć kurs, jak się nią opiekować” – mówił Nigel.

„To legalny biznes. Poszedłem tam, podniosłem ją, przytuliłem i postanowiłem ją zabrać. Rodzice Grace rzeczywiście sięgali ledwo do kolan, co oznacza, że faktycznie miała to być miniaturowa świnka” – dodał Nigel.

Czytaj: Najmniejszy i najsłodszy koń na świecie

Ważąca 170 kg, Grace jest nieco większa niż oczekiwano (Zdjęcie: Dave Evitts / SWNS)

Jak można się spodziewać po tak ogromnym zwierzęciu, Grace je dużo pożywienia. Świnia zjada trzy pełne posiłki dziennie, a także granulki wieprzowe, owoce i resztki jedzenia po rodzinie. Na wykarmienie świni wydają około 100 złotych tygodniowo. Grace jest dość wybredna i nie je wszystkiego.

Jest dość zepsuta i na obiad je pudding ryżowy z galaretką, konserwą brzoskwiniową lub ananasem. Jest wybredna, jeśli coś jej nie zasmakuje, po prostu się odwróci od miski z jedzeniem” – wyjaśnia Nigel.

Nie je już marchewki, przejadła się nią. Jest bardzo wybiórcza w tym, co je. Wiem, że większość świń jest po prostu wdzięczna za wszystko, co im da się do jedzenia, ale nasza jest bardzo rozpieszczona” – mówi Nigel.

Grace jest szanowanym domownikiem i kocha wszystkie wygody życia z Nigelem i Sam. (Zdjęcie: Dave Evitts / SWNS)

To trochę jak dziecko, chce jeść rzeczy, które lubi, a rzeczy, których nie lubi, nie chce jeść. Grace również nie lubi wychodzić na zewnątrz, preferuje wszelkie wygody związane z przebywaniem w domu z rodziną. Lubi z nami oglądać telewizję” – mówi Nigel.

Jak już zdecyduje się wyjść na zewnątrz, to tylko wtedy, gdy nie pada deszcz i nie wieje wiatr. Przyzwyczaiła się do wygody i lubi być przytulana„.

Jeśli jest słoneczna pogoda zawsze wychodzi na dwór, aby załatwić swoją potrzebę. Gdy pada deszcz potrafi nie załatwiać się przez 19 godzin„.

Rodzina kocha ją bez względu na rozmiar. (Zdjęcie: SWNS)

Na szczęście, choć rozmiar Grace był trochę szokujący, nie powstrzymało to Nigela i jego żonę, Sam przed pokochaniem jej. Myślą o niej jak o członku rodziny.

Ona jest naszym zwierzakiem i kochamy ją, a ja klasyfikuję ją jako trzecią córkę, szczerze mówiąc. Ona jest częścią rodziny” – mówi Nigel.

Ona jest taka wspaniała. Nie zachowuje się jak świnia. Nie różni się niczym od psa czy kota, w rzeczywistości jest czystsza niż jedna z moich córek i pokazuje mi więcej miłości” – mówi Nigel.

Czytaj: Goście tego hotelu jedzą śniadanie z żyrafami