Tata przebudował samochód DeLorean w model z „Powrót do przyszłości”. Wyszło super!

0
40
views
Zdjęcie: SWNS

Ten tata zdobył tytuł najfajniejszego rodzica na świecie po tym, jak przekształcił kultowy samochód DeLorean w model z filmu science-fiction „Powrót do przyszłości”. Tak się zaangażował, że wydał łącznie 80 000 funtów na realizację swojej wizji.

James Napier (37 lat) używa tego pojazdu nawet do zawożenia dzieci do szkoły: 16-letniej Paige, 13-letniego Devon’a i 8-letniej Daisy.

James wydał małą fortunę na przebudowę zniszczonego samochodu, odnawiając go z miłością, aby ostatecznie wyglądał, jak ten z hitowego filmu science-fiction z 1985 roku, w którym Marty McFly podróżował w czasie.

James używa samochód na co dzień. „Zawożę dzieci do szkoły”, powiedział.

„Podoba im się to, a ich przyjaciele uważają to za zabawne!”.

„Widzisz, jak szczęki innych ludzi opadają, kiedy jedziemy obok”.

„Rodzina uwielbia ten samochód, chociaż moja żona Emma prawdopodobnie woli nie wiedzieć, ile w sumie wydałem na ten samochód!”

Zdjęcie: SWNS

Jego córka, Daisy, powiedziała: „To naprawdę fajne, tata jest chyba trochę szalony, skoro zbudował coś takiego!

„Kiedy jedziemy na Florydę, jest tam samochód DeLorean, ale nasz jest zdecydowanie lepszy od tamtego”.

„Podoba mi się, gdy ludzie machają do nas, kiedy ich mijamy!”

Zdjęcie: SWNS

James pierwotnie kupił samochód za 55 000 funtów w czerwcu, po czym spędził pięć miesięcy na ożywieniu kultowego pojazdu.

Powiedział, że samochód, który kupił, był w złym stanie, ponieważ ktoś już próbował zrobić to, co planował James.

James powiedział: „Samochód był dość zaniedbany, wymagał dużo pracy z mojej strony”.

„Ktoś próbował przekształcić go w samochód z „Powrót do przyszłości„, ale wyszło naprawdę bardzo źle! Ten ktoś w końcu się poddał.

„Samochód był absolutnym złomem. Byłem kompletnie szalony, decydując się na jego kupno”.

„Pomyślałem, że może uda mi się go trochę uratować, ale ostatecznie musiałem się wszystkiego pozbyć i kupować wszystko od nowa.

„Myślę, że spędziłem około 1200 godzin na pracy nad samochodem i finalnie wyszło dość drogo”.

Zdjęcie: SWNS

„Samochód był cenny bez żadnych modyfikacji, ale potem musiałem znaleźć części sprzed 30-40 lat. Chwilę to trwało, ale zdecydowanie było warto”.

„Podoba mi się ten samochód, ponieważ przypomina ludziom ich dzieciństwo. Uwielbiam ten film i cieszę się, że stworzyłem taki samochód dla sienie i dla innych ludzi”.

„To w pełni funkcjonujący samochód. Przeszedł serwis i wszystko w nim działa. W Wielkiej Brytanii jest tylko jeden taki samochód. Jest to naprawdę jedyne w swoim rodzaju”.

Zdjęcie: SWNS

„To była jedyna okazja w moim życiu do zakupienia takiego samochodu. To było jedno z moich marzeń z dzieciństwa”.

„Chciałem przenieść do samochodu jak najwięcej rzeczy z filmu”.

„Jest tam kilka przekaźników, które pochodzą z prawdziwego samochodu z filmu”.

Zdjęcie: SWNS

„Moja żona chciała mi na Boże Narodzenie coś dać z filmu„ Powrót do przyszłości ”kilka lat temu i kupiła mi te przekaźniki, które zostały użyte w jednym z oryginalnych samochodów z filmu”.

„Przekaźniki były w szafce tylko na wystawie, ale kiedy zacząłem pracować nad samochodem, umieściliśmy je w samochodzie”.

„W filmie widać białe pióropusze dymu, robiły to gaśnice w filmie. Zrobiliśmy coś podobnego, użyliśmy gaśnic CO2 z pilotem”.

„W samochodzie mamy także maszynę do dymu, więc kiedy otworzysz drzwi, dym się wydobywa, więc podróż jest taka, jak w w filmie”.

„Wiele rekwizytów w środku wydaje te same dźwięki. Mamy również kultowe drzwi i światła samochodów”.

„Wydaje mi się, że poświęciłem ponad 1200 godzin przy tworzenie tego samochodu. To była praca przez siedem dni w tygodniu. Zwykle należy wydać około 30 000 funtów, aby zrobić taki samochód od podstaw. U mnie wyszło dużo drożej, ale nie żałuję”.

Zdjęcie: SWNS

James powiedział, że swoim samochodem jeździ także na imprezy charytatywne w Essex, co wiąże się z dodatkowym kosztem, ponieważ musiał samochód ubezpieczyć.

„Byliśmy na imprezach charytatywnych w Pitsea, Stock i Wickford. Ludzie uwielbiają go oglądać i ciągle chcą z nim zrobić zdjęcie.

„Kiedy opublikowaliśmy na Facebooku informację, że go kupiliśmy, mnóstwo ludzi wysłało do mnie wiadomość i poprosiło, żebym przejechał się z ich dziećmi”.

„Jeździmy nim wszędzie”.

Źródło i zdjęcia: ladbible.com

Czytaj: Mężczyzna poświęcił swój SUV i swoje bezpieczeństwo, aby ochronić pieszych przed pijanym kierowcą

Loading...