Turecka „brama do piekła”

0
115
views
Naukowcy odkrywają sekret starożytnej rzymskiej „Bramy do piekła”

Naukowcy odkrywają tajemnicę rzymskiej „bramy do piekła”, która, jak sądzono, wyrzuca „dech śmierci”, powodując, że zwierzęta, od ptaków po byki, padały martwe u wejścia

Ta „brama do piekła” zabija swoje ofiary chmurą śmiercionośnego dwutlenku węgla.

Wiadomo, że turecka „brama do piekła”, świątynia z kamiennymi drzwiami prowadzącymi do małej przypominającej jaskinię groty, emituje śmiertelny wulkaniczny dwutlenek węgla, który może zabić zwierzę lub ptaka w ciągu kilku minut, ale kapłani wychodzili z tego bez szwanku. Jakim cudem?

Czy można przejść przez bramy piekła i żyć? Tak uważali Rzymianie, którzy składali wymyślne ofiary w miejscu, które uważali za wejścia do podziemi rozsianych po starożytnym Morzu Śródziemnym. Ofiary — zdrowe byki sprowadzone do bram piekieł — ginęły szybko bez ludzkiej interwencji, ale towarzyszący im kastrowani kapłani wracali bez szwanku. Teraz nowe badanie jednego starożytnego miejsca sugeruje, że te „cuda” mogą mieć proste wyjaśnienie geologiczne.

Czytaj: Średniowieczny plac zabaw we Wrocławiu

Ta rzymska „brama do piekła” zabija swoje ofiary chmurą śmiercionośnego dwutlenku węgla. Źródło: Twitter

Odkryta na nowo zaledwie 7 lat temu brama do piekła w starożytnym mieście Hierapolis we współczesnej Turcji to kamienne drzwi prowadzące do małej groty przypominającej jaskinię. Brama została wbudowana w jedną ścianę prostokątnej, otwartej areny, zwieńczonej świątynią i otoczonej podwyższonymi kamiennymi siedziskami dla zwiedzających.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Samo miasto znajduje się w jednym z najbardziej aktywnych geologicznie obszarów regionu; 2200 lat temu uważano, że źródła termalne mają wielką moc uzdrawiania. Ale głęboka szczelina biegnąca pod Hierapolis nieustannie emituje wulkaniczny dwutlenek węgla (CO2), który wylewa się w postaci widocznej mgły. Brama – znana również jako Pluton, dla Plutona, boga podziemi – jest zbudowana bezpośrednio nad szczeliną. W 2011 roku archeolodzy wykazali, że brama nadal jest śmiertelna: ptaki, które przelatują zbyt blisko, duszą się i umierają.

Źródło: Twitter

Teraz zespół badawczy kierowany przez biologa wulkanów Hardy’ego Pfanza z Uniwersytetu Duisburg-Essen w Niemczech bardziej szczegółowo zbadał potencjał zabójczy tego miejsca. Pfanz i jego koledzy mierzyli stężenie CO2 na arenie w ciągu całej doby. W ciągu dnia ciepło słoneczne rozprasza gaz. Ale w nocy gaz – nieco cięższy od powietrza – unosi się i tworzy „jezioro” CO2 na osłoniętej podłodze areny. Jest to szczególnie zabójcze o świcie, kiedy stężenie CO2 40 centymetrów nad podłogą hali osiąga 35%, co wystarczy, aby w ciągu kilku minut udusić się i zabić zwierzęta, a nawet ludzi, mówi Pfanz. Ale stężenie szybko spada wraz z wysokością.

Czytaj: Piekielne Dzwony

Kapłani eunuchowie prawdopodobnie składali ofiary tylko w godzinach porannych lub wieczornych, kiedy stężenie gazu było najwyższe, mówi Pfanz. Zwierzęta ofiarne nie były wystarczająco wysokie, aby utrzymać głowy całkowicie z dala od „jeziora” CO2, a gdy miały zawroty głowy, ich głowy opadały jeszcze niżej, narażając je na wyższe stężenia CO2 i prowadząc do śmierci przez uduszenie. Kapłani byli jednak wystarczająco wysocy, aby trzymać głowy nad niebezpiecznymi gazami i mogli nawet stać na kamieniach, aby zwiększyć ich wzrost. „Wiedzieli… że śmiertelny oddech mitycznego piekielnego psa Kerberosa osiągnął tylko pewną maksymalną wysokość” – mówi Pfanz.

Starożytne miasto Hierapolis od dawna skrywa trującą tajemnicę „Bramy do piekła”, ale współczesna nauka w końcu odkryła prawdę. Źródło: Twitter

Strabon, starożytny grecki historyk, który odwiedził Pluton w Hierapolis około 2000 lat temu, odnotował, że kapłani mogli nawet umieścić swoje głowy w bramie do piekła i nie doznać żadnych złych skutków. Strabon sądził, że ta odporność mogła wynikać z ich kastracji. Pfanz uważa, że byli oni świadomi lokalnego środowiska chemicznego. Archeolog Francesco D’Andria z Uniwersytetu Salento w Lecce we Włoszech, który kierował zespołem, który odkrył Pluton w Hierapolis w 2011 roku, nie jest tego taki pewien. Jego zespół znalazł wiele starożytnych lamp naftowych tuż przy bramie do piekła, co sugeruje, że kapłani mogli zapuszczać się w jej pobliżu w nocy pomimo niebezpiecznych poziomów CO2.

Nowe odkrycia są „niezwykle ekscytujące”, mówi Gil Renberg, który bada wierzenia religijne Grecji i Rzymu na Uniwersytecie Nebraska w Lincoln. „Te informacje naukowe dowodzą prawdziwości starożytnych źródeł i pomagają wyjaśnić nie tylko, dlaczego ludzie mogli przeżyć, ale także dlaczego zwierzęta umierały”.

Jest prawdopodobne, że przynajmniej niektóre inne Plutony działały w ten sam sposób. Renberg uważa, że metody badań chemicznych stosowane przez Pfanza i jego zespół mogą pomóc w ustaleniu dokładnej lokalizacji bramy do piekła w miejscu zwanym Akaraka, również we współczesnej Turcji.