Znaleziono silny związek między zanieczyszczeniem powietrza a chorobą Alzheimera i demencją

0
38
views
Smog wisi nad Szanghajem, chińskim miastem znanym z wysokiego poziomu zanieczyszczenia powietrza. IAMLUKYEEE/SHUTTERSTOCK.COM

W ramach szeroko zakrojonych, długoterminowych badań w USA stwierdzono wyraźny związek między zanieczyszczeniem powietrza a zwiększonym ryzykiem wystąpienia kilku chorób neurodegeneracyjnych, które wpływają na pamięć i zdolności poznawcze, w tym choroby Parkinsona, choroby Alzheimera i inne formy demencji.

Ten związek między smogiem a zaburzeniami neurologicznymi był już wcześniej sugerowany, jednak nowe badanie opublikowane w The Lancet Planetary Health jest godne uwagi ze względu na swoją skalę i odkrycie, że nawet poziomy zanieczyszczenia powietrza uważane za bezpieczne są nadal powiązane z podwyższonym ryzykiem zaburzeń neurologicznych.

Naukowcy z Harvard TH Chan School of Public Health, Rollins School of Public Health na Emory University i Mailman School of Public Health na Uniwersytecie Columbia prześledzili ponad 63 miliony starszych dorosłych w Stanach Zjednoczonych w latach 2000-2017, analizując ich wskaźniki przyjęć do szpitali przez kilka zaburzeń neurologicznych. Mieli również oko na to, na jakie zanieczyszczenie powietrza była narażona każda osoba, patrząc na stężenia PM2,5 według kodu pocztowego.

Pył zawieszony (PM) to sposób pomiaru poziomu zanieczyszczenia powietrza. PM2,5 to pył zawieszony w powietrzu o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra, a więc szczególnie drobne zanieczyszczenia, takie jak sadza i popiół, które są wyrzucane przez silniki pojazdów, zakłady paliw kopalnych i spalanie paliw. Wiadomo, że wdychanie tych cząstek wiąże się z szeregiem skutków zdrowotnych, a mianowicie z chorobami układu sercowo-naczyniowego, ponieważ są one wystarczająco małe, aby dostać się do układu krążenia. Wiadomo również, że mają pewien związek z atrofią mózgu i fizycznymi zmianami w mózgu, takimi jak te obserwowane w chorobie Alzheimera.

Czytaj: Asfalt może powodować większe zanieczyszczenie powietrza niż samochody w głównych miastach

Po uwzględnieniu takich czynników, jak wiek, pochodzenie etniczne i status społeczno-ekonomiczny, badanie wykazało, że przy każdym wzroście rocznego stężenia PM2,5 o 5 mikrogramów na metr sześcienny powietrza, ryzyko pierwszego przyjęcia do szpitala z powodu choroby Parkinsona było o 13% większe. Ryzyko to pozostawało podwyższone nawet wtedy, gdy zanieczyszczenie powietrza znajdowało się poniżej bezpiecznego poziomu ekspozycji na PM2,5 ustalonego przez normy Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA).

„Nasze badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych pokazuje, że obecne standardy nie chronią wystarczająco starzejącej się populacji amerykańskiej, podkreślając potrzebę wprowadzenia bardziej rygorystycznych norm i polityki, które pomogą w dalszym obniżeniu stężenia PM2,5 i ogólnej poprawie jakości powietrza” – powiedziała w oświadczeniu Antonella Zanobetti, starsza autorka badania i główny naukowiec z Wydziału Zdrowia Środowiskowego Harvard Chan School.

Odkryli również, że kobiety, biali ludzie i mieszkańcy miast byli narażeni na zwiększone ryzyko.

Niektóre czynniki, których naukowcy nie zmierzyli, mogły zwiększyć ryzyko wystąpienia zaburzeń neurologicznych u poszczególnych osób. Na przykład badanie nie śledziło, czy uczestnicy palili, co jest głównym czynnikiem ryzyka takich chorób. To powiedziawszy, niezależni badacze niezaangażowani w badanie nazwali wyniki „solidnymi” i „użytecznymi”, zauważając, że wnioski z badania pozostały aktualne i uzasadnione, pomimo niektórych ograniczeń badania.

„Badania te dostarczają najpotężniejszych jak dotąd dowodów, że długotrwałe narażenie na zanieczyszczenia powietrza może odgrywać rolę w pogorszeniu nieuleczalnych schorzeń, takich jak choroba Parkinsona” – powiedział dr Beckie Port, kierownik ds. badań w Parkinson’s UK, który nie był zaangażowany w badanie.

Czytaj: Leśne miasto – odpowiedź Chin na zanieczyszczenie środowiska

johannesfloe.com – Art to remember